Baner Bo Warto polonijny portal społeczno-kulturalny
29.11.2017 West Midlands

0 Komentarzy

Iwona Sobejko z nagrodzonym tortem

Mistrzyni tortów

Gejsza z masy cukrowej trzymająca parasolkę wykonaną z delikatnego opłatka, stojąca wśród kwitnącej wiśni namalowanej spożywczymi farbami. Efekt? Złoty medal na międzynarodowym konkursie zdobienia ciast i tortów. Laureatka, Iwona Sobejko swoją wiedzę zdobyła oglądając filmy Youtube.

Konkurs zdobienia tortów i ciast był międzynarodowy. Uczestnicy przyjechali m. in. ze Stanów Zjednoczonych, Chin, Tajwanu, Meksyku, Japonii, Węgier, Francji, Włoch, Hiszpanii. Brali udział w kilku kategoriach: kwiaty, kwiaty fantazyjne, tort weselny, tort na każdą okazję, tort świąteczny. Smak na takich konkursach nie jest oceniany. Tylko dekoracja. Ale za to sędziowie przyglądają się jej przez lupę. I za każde niedociągnięcie, za każdą pozostawioną linię, odbity na masie cukrowej paznokieć, odejmują punkty. Dodają natomiast za kreatywność.

Do ozdobienia tortu gejszą zainspirowały mnie prace koleżanki, która maluje na szkle piękne gejsze. Zaczęłam robić szkice i dałam jej do sprawdzenia. Powiedziała, że szkic jest piękny, i że mam w to iść – wspomina początki pracy nad tortem Iwona Sobejko.

Tort z gejszą przygotowywała trzy tygodnie. Malowała japońską figurkę spożywczymi farbami na specjalnej masie używanej w cukiernictwie. Wyschnięta, utwardzona masa utrzymywała gejszę w pozycji stojącej. Dzień przed konkursem obłożyła tort masą, namalowała ręcznie kwiaty wiśni i dokleiła gejszę. Sporo czasu i kreatywności wymagał parasol, który gejsza musiała jakoś trzymać. Iwona uformowała Japonce ręce z masy do modelowania figurek, włożyła do nich długi, bialusieńki uchwyt parasolki wykonany z takiej samej masy, a do zrobienia otwartej powierzchni parasola użyła opłatka, lekko wymodelowanego nad gorącą parą, na którym delikatnie domalowała japońskie motywy. Punkty przyznane przez uzbrojonych w lupy jurorów zapewniły Iwonie złoty medal.

Więcej o zdolnościach Iwony Sobejko przeczytasz pod linkiem TUTAJ.

 

Komentarze